Dzieckiem być!

Witam wszystkich 🙂

Pamiętacie czasy kiedy byliście dzieckiem? Kiedy wszystko było proste a największym problemem było to, że czas za szybko leciał. Wspominając te czasy pamiętam bardzo dobrze jedną sytuację. Miałam może z 10-11 lat. Uwielbiałam się bawić, że mam 21 lat, że korzystam z życia, że studiuję lub pracuję a wieczorami chodzę na imprezy. Czemu akurat 21 lat? Sama nie wiem, zawsze wydawało mi się, że to będzie najlepszy czas w życiu. Nie będę mieć jeszcze za dużo obowiązków a zarazem będę daleko od rodziców i będę mogła robić co chce. W sumie 21 to moja ulubiona liczba i może to też dlatego.

Continue reading „Dzieckiem być!”

Postanowienie

Muszę wyluzować bo inaczej nie dam rady. Nie mogę się tak przejmować bo niszczę siebie, swoją psychikę i swój wewnętrzny spokój. To nie może przecież być aż takie trudne. Wystarczy zająć się czymś innym, dać telefon na bok i nie czekać aż napisze. Może w końcu zrozumie, że zachowuje się nie fair i będzie chciał się zmienić.
Niedziela miała być fajnym dniem i niby była ale zakończyła się znowu kłótnią. Ale pierwszy raz powiedział co myśli, co mu nie pasuje. Oczywiście wszystko przekręcił tak, żebym to ja była winna wszystkiemu no ale to już inna sprawa.

Przeglądając facebooka znalazłam idealny cytat, którego powinnam już dawno się trzymać.

„Największa krzywda jaką możesz sobie zrobić, to przywiązać się do kogoś… za bardzo.”

Dzisiejszy dzień mija nawet fajnie biorąc pod uwagę, że napisał dzisiaj do mnie może z 10 smsów. Byłam na uczelni, popracowałam trochę, pokolorowałam (tak, wiem mam 21 lat i koloruję ale odstresowuje mnie to bardzo :)) i poczytałam książkę. Nie mogę nie napisać, że zrobiłam ćwiczenia na nogi, chociaż tyle.

Za oknem robi się już ciemno a ja walczę z myślami. Też tak macie, że niektórych myśli nie umiecie przelać na słowa? Teraz tak mam, w głowie tyle myśli a nie wiem jak to ująć. Mam postanowienie: nie odpisywać mu zaraz jak do mnie napisze, jeśli ja zawsze czekam to niech on sobie teraz poczeka. Dzisiaj mi to wychodzi i jestem z siebie dumna. Pierwszy dzień od dawna kiedy nie myślałam cały czas o nim, robiłam to co lubię i było fajnie a czas szybko minął 🙂

Dziękuję wszystkim za komentarze, słowa otuchy i rady 🙂 Jesteście wielcy! ❤